Piłkarska świadomość - Nie myśl i bądź skuteczny
Piłkarska świadomość - Nie myśl i bądź skuteczny
Dlaczego rozwój samoświadomości i opanowanie siebie jest takie ważne w piłce nożnej.
Tego nauczyli mnie zawodnicy, z którymi pracowałem przez ostatnie kilkanaście lat, jako trener piłki nożnej i teraz chciałbym się z Tobą tym podzielić.
W każdej dyscyplinie sportu, czy życia, w której obecne jest konkurowanie o wynik, towarzyszą nam emocje lub stresujące stany emocjonalne t.j pewność siebie, radość, rozpacz, żal, euforia, frustracja itp. Wszystkie te emocje mają, większy lub mniejszy, wpływ na osiągane efekty.
Rozwój samoświadomości polega na uwalnianiu się spod działania tych emocji i działaniu ponad nimi. Rozpoznawaniu i kontrolowaniu ich w taki sposób, aby nie miały negatywnego wpływu na wykonywane działania.
Tak więc, będąc sportowcem, niejako prowadzisz dwie gry. Tę zewnętrzną grę na boisku z przeciwnikiem i wewnętrzną - wewnątrz Twojego umysłu borykając się z tymi emocjami i myślami czyli poniekąd z samymi sobą.
Im mniej czasu i energii poświęcisz na tę wewnętrzną grę, tym więcej swoich zasobów możesz wykorzystać na tę zewnętrzną - właściwą grę, przez co stajesz się bardziej efektywny.
Opanowanie zasad tej wewnętrznej gry jest tak ważne dlatego, że to właśnie umysł i jego sprawność napędza Twoją zewnętrzną wydajność. Twoim zadaniem jest wyposażyć umysł w zdolność do swobodnej, niezakłóconej pracy, aby mógł dać Twojemu ciału możliwość wykorzystania wszystkich narzędzi i zasobów, w jak najbardziej efektywny sposób.
Jest kilka aspektów wewnętrznej gry, które mogą pomóc zbliżyć się do opanowania swojego umysłu i samoświadomości.
1. ZROZUMIENIE UMYSŁU
Czy zdarza Ci się, że po nieudanym zagraniu mówisz do siebie…"jak to możliwe? Spudłowałeś z takiej odległości? Weź się w garść" albo gdy rzeczy nie idą po twojej myśli mówisz do siebie „bądź pozytywny" albo "myśl pozytywnie"
To jest tzw wewnętrzny monolog. Często nazywany jest wewnętrznym dialogiem, ale ta komunikacja odbywa się w jedną stronę. A więc jest to raczej monolog.
To rozmowa Twojej świadomości do podświadomości.
Tam w środku (umysłu) masz jakby dwie osoby. Jest dwoje Ciebie. Masz jakby dwa JA.
W swojej znakomitej książce „Wewnętrzna gra. Tennis" Timothy Gallway nazywa je JA pierwsze i JA drugie.
To właśnie jest rozmowa między tymi dwoma JA. Właściwie, to jeden mówi, drugi słucha. Albo nie słucha.
Mówiąc bardziej naukowo 1wsze JA to Twoja świadomość a więc Twój świadomy umysł, który myśli, analizuje, tworzy scenariusze, i wydaje mu się, że dyktuje polecenia do działania. Ten drugi to Twoja podświadomość , Twój nieświadomy umysł, który jest odpowiedzialny za oddychanie, trawienie, chodzenie, wstawanie z łóżka, wiązanie butów, pływanie, jazda na rowerze czy prowadzenie samochodu. Są tysiące rzeczy, które dzieją się w nas jednocześnie a które robimy nieświadomie i automatycznie, i robimy je prawidłowo tylko dlatego, że nie myślimy o ich wykonywaniu, w trakcie ich wykonywania.
Świetnym przykładem jest doświadczenia z nauką prowadzenia samochodu. Czy pamiętasz jakie było Twoje pierwsze wrażenie, po wejściu za kierownicę? Pedały, trzy lusterka, tablica rozdzielcza z mnóstwem światełek, kierownica, kierunkowskazy. Trzeba patrzeć w przód i w lusterka wsteczne, jednocześnie zmieniając biegi i sterując pedałami gazu, sprzęgła i hamulce. Totalny chaos. Jak można robić tyle rzeczy jednocześnie i nie popełniać błędu? Początki były trudne …a jednak dziś potrafisz to robić bezwiednie i automatycznie. To właśnie dzięki Twojemu drugiemu, podświadomemu JA. Ono po prostu raz nauczone, wie jak działać. I nie da się już tego oduczyć.
Nie inaczej jest w sporcie, również w piłce nożnej. Twoje umiejętności techniczne, taktyczne i motoryczne, czyli Twoje zasoby i narzędzia, które nabyłeś w trakcie setek godzin treningów, najskuteczniej działają w trybie podświadomym bez udziału świadomości.
Całe wyzwanie polega na tym aby dać Twojemu 2giemu JA/podświadmości zaufanie i swobodę do działania. Twoje ciało działa najlepiej gdy jest sterowane przez 2gie JA i gdy JA 1sze się nie wtrąca.
Im bardziej myślisz o tym, jak dobrze trafić w piłkę, tym trudniej będzie Ci to wykonać dobrze.
Wniosek jaki się nasuwa jest taki, że powinieneś się skoncentrować na tym, jak Twojemu 2giemu JA dać większą swobodę działania bez ingerencji JA 1wszego. Jak usprawnić działanie umysłu podświadomego bez udziału świadomego myślenia czy ingerencji emocji.
Teraz powstaje pytanie JAK TO ZROBIĆ?
To prowadzi nas do drugiego aspektu rozwoju samoświadomości
2. USPOKOJENIE UMYSŁU (Pierwszego JA)
Jeśli nieustannie myślisz co zrobić, jak coś zrobić, czy sobie poradzisz czy nie, jak mnie oceni trener, czy mnie powoła do następnego meczu, czy wypadnę/wypadłem dziś dobrze na treningu lub meczu czy słabo…. ten natłok myśli wywołuje chaos i wzbudza mnóstwo emocji takich jak, obawa przed popełnieniem błędu, lęk przed oceną, strach podejmowania ryzyka… Twój umysł jest wzburzony, jak ocean w trakcie sztormu a powinien być spokojny, jak gładka tafla wody na jeziorze.
To są myśli i emocje przeszkadzające, które zakłócają skuteczne działanie.
Te przeszkadzające myśli, i emocje oparte są na procesie oceniania. Oceniania rzeczy, działań jako dobre lub złe. Gdy oceniasz sytuację, powstają emocje i myśli o tym, że oddałeś zły strzał, gdy nie trafiłeś do bramki albo złe podanie, bo nie dotarło do partnera. Myślisz od razu, to było złe. W tym momencie pojawiają się w Tobie emocje i wewnętrzny krytyk JA1 mówi, błąd! Źle!... wprowadzając Cię w depresyjny nastrój i wzbudza kolejne myśli o tym, że ten błąd widzieli wszyscy, trener, rodzice, kibice…i że jesteś do niczego. W takim stanie zakłóceń Twoje ciało nie może działać skutecznie.
Jeżeli będziesz potrafił opanować to i nie oceniać tych sytuacji, nie powstanie w Tobie ten łańcuch szkodliwych dla Ciebie emocji bo nie dopuścisz ich do głosu. Będziesz miał dzięki temu możliwość czystego obserwowania i widzenia sytuacji w sposób neutralny. Twój umysł będzie spokojny i stabilny
To co powinieneś robić to:
- opanować pierwsze emocje tuż po wykonaniu jakiegoś działania. Zauważyć tylko stan faktyczny - np. strzał niecelny, podanie celne. Kropka. Neutralny fakt. Bez oceny czy to dobrze czy źle.
Chodzi o to, że po wykonaniu jakiegoś działania mamy tendencję do przesadnego nadawania rangi temu działaniu i oceniania siebie pozytywnie lub negatywnie. W przypadku oceny negatywnej często są to przesadnie krytyczne opinie na swój temat prowadzące do złości, gniewu, smutku lub nawet histerii. To zabiera mnóstwo czasu i energii.
Ten czas, tuż po wykonaniu Twojego działania na boisku, jest kluczowy.
Troy Bassham w swojej książce „Attainment - The 12 Elements of Elite Performance" („Osiągnięcie - 12 elementów elitarnych wyników") nazywa to przeładowaniem.
Wyeliminowanie ocenienia nie jest proste ale można zacząć od czegoś w rodzaju trzyetapowego procesu "obrabiania" reakcji po wykonaniu, która pozwoli, na początek, skrócić czas jaki poświęcamy na rozmyślanie o tym co się właśnie wydarzyło.
Co robią mistrzowie. Po pierwsze.
Zaraz po zakończonej akcji łatwo możesz określić jej efekt. Celne/niecelne, np. podanie. Skuteczny/nieskuteczny drybling itp… Stwierdzasz jedynie fakt.
Jeśli efekt jest pozytywny mówisz Świetnie! Postaram się to powtórzyć następnym razem (można odtworzyć w głowie jeszcze raz to wykonanie). Przypieczętuj ten prawidłowy obraz tą powtórką w myślach. To pozwala "wdrukować" ten obraz w umysł. Potem odpuszczasz to i przechodzisz do następnej akcji.
Jeżeli akcja jest zakończona nie po Twojej myśli, mówisz ok, tym razem pudło. Muszę to dopracować. I tu. wyobrażasz sobie to idealne wykonanie żeby wdrukować idealny obraz i potem ODPUŚCIĆ to i przejść do następnej akcji.
To co w tym procesie jest istotne, to te trzy etapy.
1. Stwierdzenie faktu skutecznie/nieskutecznie.
2. Myśl, że trzeba to powtórzyć/dopracować - wdrukować idealne wykonanie
3. Odpuszczenie.
To OPUSZCZENIE jest najtrudniejsze ale i najważniejsze, żeby nie „mielić" tego w głowie, bo teraz jest czas na następną akcję.
Ważne, żeby mieć świadomość, że po każdej akcji jest nowa i trzeba działać. Szybko działać. I nie wdawać się w ten wewnętrzny dialog między JA1 i JA2.
Umiejętność zaprzestania oceniania wszystkiego, w tych kategoriach spowoduje, że zaczniesz ufać sobie, a właściwie swojej podświadomości, JA2. A to poprawi Twoją skuteczność.
Komentarze
Prześlij komentarz